„ Są kształty, które zostają w dłoni dłużej niż dotyk " Nie wiem, kiedy dokładnie zaczęło się Cherish. Może wtedy, gdy pierwszy raz zamknęłam w dłoni sopel onyksu – chłodny, gładki, jak kamień noszony w kieszeni przez całe lato. Albo gdy przyglądałam się cienkiej linii światła załamującej się na szarości agatu. To nie był projekt czy próba kontynuacji tego, co do tej pory. To zwrot do niejednoznacznej głębi, czułe i niespieszne oglądanie tego, co stałe. Ta kolekcja to nie tylko obiekty. To gest pielęgnowania. Codzienności. Bliskości. Tego, co ciche. Dedykuję ją Jurkowi – mojemu synowi. Ale także światu, w którym czułość odchodzi na dalszy plan.
Bestsellers